Czy rower elektryczny się opłaca

 motto:
„Rower elektryczny to jak mocny wiatr w plecy – prowadzi cię na granice horyzontu"
      
               H.W.Libbey - wynalazca, właściciel patentu na rower elektryczny wydanego 28 grudnia 1898 r.


Czy rower elektryczny się opłaca, czy warto kupić rower elektryczny?

Turystyka na rowerze elektrycznym
Nie sposób określić „opłacalności” roweru gdy jedziemy wycieczkę – przyjemności jaką daje przejażdżka nie da się przeliczyć i nie miało by to żadnego sensu. Warto wiedzieć że dzięki wspomaganiu elektrycznemu nasza wycieczka może być znacznie dłuższa niż na tradycyjnym rowerze.

 

 
Rower elektryczny jako środek transportu

Jeżeli korzystamy z roweru jako codziennego środka transportu np. w drodze do pracy to:
100 km przejedziemy: 

Rowerem elektrycznym

0,80 zł 

Skuterem

11,00 zł 

Motocyklem

23,00 zł 

Samochodem LPG

28,00 zł 

Samochodem diesel

36,00 zł 

Samochodem benzynowym

50,00 zł 

 


Warto też pamiętać, że nie stoimy w korkach i nie płacimy za parkingi. Nie mamy też problemu ze znajdowaniem miejsca na parking.

Jadąc na rowerze, mamy bliższy kontakt z miastem, łatwiej nam załatwić wiele spraw "po drodze. Ile kosztuje jazda na rowerze elektrycznym - ok. 20-30 zł miesięcznie przy codziennej jeździe do pracy ok 50 km w dwie strony.
A co z pogodą- jak jechać gdy pada deszcz - mamy w ofercie specjalne peleryny do jazdy na rowerze - doskonale chronią.

Pozostaje jeszcze pytanie na jak długo może nam służyć rower elektryczny ?
Newralgicznym elementem roweru jest bateria, pytanie na jak długo starcza bateria do roweru elektrycznego?
Producenci rowerów często podają, że bateria może wytrzymać 500-700 cykli ładowania. To jest tylko część prawdy bo producenci baterii mniej chętnie podają takie dane. Trwałość baterii zależna jest m.in od jej jakości, a także od jakości ładowarki. Wg opinii użytkowników na dobrej baterii można przejechać przynajmniej 30 000 km. Bateria roweru elektrycznego wystarcza więc na 3-5 lat. A co potem - najlepiej kupić nową za ca 1000 zł


Rower elektryczny a ekologia

Jazda rowerem 13 razy bardziej ekologiczna niż podróż autem

Jazda rowerem lub rowerem elektrycznym jest średnio 13 razy mniej szkodliwa dla środowiska naturalnego od jazdy samochodem osobowym – wynika z wyliczeń Europejskiej Federacji Cyklistów (ECF). W przypadku rowerów emisja dwutlenku węgla (CO2), biorąc pod uwagę m.in. cały „cykl życiowy” sprzętu, wynosi w przeliczeniu na 1 osobę 21 gramów na każdy pokonany kilometr.

Najszybciej rosnącym źródłem emisji dwutlenku węgla jest od dłuższego czasu transport samochodowy. Jak szacuje EFC, jazda samochodem lub autobusem jest zdecydowanie bardziej niekorzystna dla środowiska niż korzystanie z rowerów. W przypadku samochodu osobowego emisja CO2 wynosi w sumie średnio aż 271 g na każdy przejechany kilometr (w przeliczeniu na 1 pasażera).
Lepiej wypada pod tym względem transport autobusowy (101 g).
W swoich obliczeniach EFC brała pod uwagę zarówno CO2 emitowany w związku z wyprodukowaniem, jak i utrzymaniem roweru. Przyjęto także, że rowerzysta – w efekcie wysiłku fizycznego, którego praktycznie pozbawieni są pasażerowie samochodów i autobusów – spala przeciętnie określoną ilość kalorii. Wysiłek energetyczny musi z kolei zrekompensować dodatkowym pożywieniem – jego produkcja również wiąże się z emisją dwutlenku węgla.
Jazda tradycyjnym rowerem oznacza, przy założeniu metodologii przyjętej przez ECF, emisję dwutlenku węgla na poziomie średnio 21 g na pokonany kilometr. W przypadku e-rowerów, czyli ze wspomaganiem elektrycznym, wskaźnik ten jest minimalnie wyższy i wynosi przeciętnie 22 g. Inaczej rozkładają się jednak proporcje – dla rowerów na produkcję i utrzymanie jednośladu przypada 5 g, a pozostałe 16 g odpowiada za rekompensatę wysiłku energetycznego. Jazda e-rowerem oznacza z kolei mniejszy wysiłek (5 g) – wyższe jest za to obciążenie emisją wynikającą z produkcji i utrzymania (17 g).
Jak wyjaśnia Ireneusz Miśkowiec, menedżer ds. sprzedaży i produktów w Kreidler Polska, różnica w rozkładzie emisji między rowerem a e-rowerem to efekt specyfiki tego drugiego rozwiązania i obecności systemu wspomagania.
„Podstawową różnicą między rowerem a rowerem elektrycznym jest napęd wspomagający rowerzystę. Warto zauważyć, że taki e-rower nie zastępuje nóg, a jedynie je wspomaga czy odciąża. Dominujące na rynku systemy Boscha, Shimano i Panasonica to zaawansowane technologicznie rozwiązania z wydajnymi bateriami o długiej żywotności. Dlatego e-rower może być ciekawą alternatywą np. dla osób, które poruszają się po zakorkowanych ulicach miast. Jazda takim rowerem pozostaje przy tym wielokrotnie bardziej korzystna dla środowiska niż transport samochodem” – tłumaczy Ireneusz Miśkowiec.
Jak podaje ECF, wybór roweru lub e-roweru – zamiast samochodu czy autobusu – jako środka transportu do miejsca pracy może oznaczać zmniejszenie emisji o 750 kg CO2 w skali roku, przy założeniu czterech wyjazdów w ciągu tygodnia na dystansie 8 km w jedną stronę. W takim przypadku osoba zaoszczędziłaby również sporo na paliwie (ok. 380 l benzyny).

źródło: Magazyn Studencki www.manko.pl  artykuł z z 15-02-2015